Opublikowano 27/10/2025
Za nami emocje jubileuszowej, pięćdziesiątej edycji Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, która od 22 do 27 września zgromadziła środowisko filmowe i entuzjastów kina z całego kraju. Festiwal, który swoją pierwszą edycję miał w 1974 roku w Gdańsku (do Gdyni zawitał w 1987 roku), dziś stanowi jeden z najważniejszych festiwali filmowych w Polsce. Ten znaczący moment był okazją zarówno do celebrowania dorobku festiwalu, jak i refleksji nad prowadzoną od lat misją: promowaniem polskiego kina, stwarzaniem przestrzeni dyskusji artystycznej oraz wspieraniem debiutantów. W ramach obchodów jubileuszu przygotowano cykl wydarzeń „50 na 50”, które swoim zasięgiem wykraczały poza sam festiwalowy tydzień i obejmowały również inne miasta Polski. Towarzyszyły im retrospektywy najważniejszych polskich twórców, specjalne pokazy klasyki rodzimego kina oraz spotkania z legendami, które na przestrzeni dekad współtworzyły historię festiwalu. Publiczność mogła też uczestniczyć w panelach dyskusyjnych poświęconych przyszłości kinematografii, roli nowych technologii i zmianom w sposobie dystrybucji filmów. Dzięki temu jubileusz stał się nie tylko sentymentalną podróżą w przeszłość, ale i otwartym spojrzeniem w przyszłość polskiego kina.
Program 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych składał się z wielu sekcji konkursowych i pokazów towarzyszących, które razem tworzyły bogaty i zróżnicowany obraz współczesnego polskiego kina. W Konkursie Głównym rywalizowało aż 16 filmów walczących o prestiżową nagrodę „Złote Lwy”, a obok nich funkcjonowały inne ważne sekcje: Perspektywy, Konkurs Filmów Krótkometrażowych, Dokument w Gdyni czy pokaz specjalny „Filmy z Gdyni”, prezentujący produkcje związane z miastem -gospodarzem wydarzenia. Festiwal nie ograniczał się jednak tylko do projekcji, ponieważ uczestnicy mogli brać udział w wydarzeniach towarzyszących, takich jak wystawy, spotkania autorskie, dyskusje panelowe czy branżowe inicjatywy pod szyldem Gdynia Industry, które stanowiły platformę wymiany doświadczeń i nawiązywania kontaktów. Szczególnym zainteresowaniem cieszyła się wystawa „Na fali czasu” w Muzeum Miasta Gdyni prezentująca archiwa, zdjęcia i materiały wizualne, historię festiwalu oraz przemiany polskiej kinematografii na przestrzeni lat. Dla wszystkich, którym nie udało się dotrzeć na festiwal mamy dobrą informację – na wystawę można się wybrać do 6.01.2026. Tak mówiła o niej Agata Kozierańska-Burda, Dyrektor Zarządzająca Pomorskiej Fundacji Filmowej w Gdyni, pomysłodawczyni wystawy: „Głównym założeniem było stworzenie ekspozycji, która może mieć wiele odsłon. Wystawa składa się z dwunastu modułów, każdy poświęcony jednemu dużemu zagadnieniu, które razem układają się w szeroką i przekrojową opowieść o Festiwalu. Zależało nam na tym, by dzięki takiej formule przedłużyć świętowanie 50-lecia i by w przyszłym roku móc udostępniać poszczególne moduły i tworzyć z nich różne warianty wspomnień o FPFF”. Ważnym punktem programu była także Młoda Gala – wieczór poświęcony młodym twórcom z Konkursu Filmów Krótkometrażowych, podczas którego wręczono pierwsze nagrody i wyróżnienia, tworząc przestrzeń dla debiutantów i nowych filmowych głosów.
Kulminacyjnym momentem 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych była uroczysta gala wręczenia nagród, która odbyła się 27 września w Teatrze Muzycznym w Gdyni i, jak co roku, zgromadziła twórców, aktorów, producentów oraz szeroką publiczność. Najważniejsze wyróżnienie – Złote Lwy – trafiło do filmu „Ministranci” w reżyserii Piotra Domalewskiego, który zdobył także Nagrodę Publiczności oraz statuetki za scenariusz i montaż. To poruszająca opowieść o grupie nastoletnich ministrantów z osiedlowej parafii, którzy czują się zawiedzeni bierną postawą dorosłych i instytucji Kościoła wobec krzywd i niesprawiedliwości społecznej. Chcąc wziąć sprawy w swoje ręce, zakładają podsłuch w konfesjonale, aby poznać tajemnice sąsiadów i wymierzać sprawiedliwość według własnych, często idealistycznych standardów. Co z tego wyniknęło? Już wkrótce szeroka publiczność będzie się mogła o tym przekonać w kinach w całej Polsce! Natomiast Srebrne Lwy przyznano filmowi „Franz Kafka” Agnieszki Holland, docenionemu również za zdjęcia i charakteryzację. W Konkursie Perspektywy zwyciężył „Glorious Summer” w reżyserii Heleny Ganjalyan i Bartosza Szpaka, wyróżniony „Szafirowymi Lwami”. Za całokształt twórczości Platynowe Lwy otrzymała Ewa Braun, wybitna scenografka i laureatka Oscara. Poza nagrodami głównymi jury przyznało także liczne nagrody indywidualne – za reżyserię, muzykę, dźwięk, kostiumy czy role aktorskie, co podkreśliło różnorodność polskiego kina. W skład jury weszli m.in. Magnus von Horn, Bartosz Chajdecki i Grażyna Szapołowska. Gala zakończyła się owacją na stojąco, a atmosfera wieczoru, pełna wzruszeń i dumy, przypomniała, że FPFF to nie tylko konkurs, ale - przede wszystkim - wielkie święto polskiej sztuki filmowej.
Cykliczne organizowanie festiwalu w mieście modernizmu nadaje dodatkowego kolorytu wydarzeniu. Tak było i tym razem. W drodze do kin można było dosłownie na każdym kroku podziwiać modernistyczne perełki. To właśnie tutaj w latach 20. i 30. XX wieku, wraz z narodzinami portu i dynamicznym rozwojem miasta, powstały jedne z najciekawszych przykładów architektury modernistycznej w Polsce. Charakterystyczne białe fasady, zaokrąglone narożniki kamienic przypominające okrętowe nadbudówki, duże przeszklenia i prosta, funkcjonalna forma nadały Gdyni unikalny charakter, odróżniający ją od innych miast nadmorskich. Dlatego podczas jubileuszowego tygodnia Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych organizatorzy postanowili podkreślić ten aspekt miejskiej tożsamości. Każdego dnia o ustalonej godzinie odbywały się specjalne spacery architektoniczne prowadzone przez przewodników i historyków sztuki, którzy opowiadali uczestnikom o modernistycznym dziedzictwie Gdyni. Trasy obejmowały najbardziej charakterystyczne budynki: od słynnego Banku Polskiego, przez Dom Żeglarza Polskiego, po ikoniczne kamienice przy ul. 10 Lutego. Dzięki tej inicjatywie festiwal zyskał dodatkowy wymiar – stał się nie tylko świętem kina, ale też wspaniałą okazją do odkrywania miasta i jego niezwykłej, modernistycznej duszy.
Zakończona edycja 50. FPFF pozostawia po sobie nie tylko laureatów i nagród, lecz także mocny impuls dla polskiej branży filmowej. Sukces „Ministrantów” pokazuje, że kino społeczne wciąż ma siłę oddziaływania - a docenienie przez jury, publiczność i krytyków świadczy o jego autentycznym rezonansie. Z kolei uhonorowanie twórców debiutujących w ramach Perspektyw i Konkursu Krótkometrażowego sprzyja odnowie pokoleniowej i otwartości na młode talenty. W perspektywie przyszłych edycji kluczowe wydaje się utrzymanie równowagi między tradycją a nowoczesnością: zachowaniem znanych i lubianych festiwalowych obyczajów, lokalizacji i ducha, z jednoczesną otwartością na innowacje technologiczne, hybrydowe formy projekcji czy współpracę międzynarodową. Organizatorzy zapowiedzieli, że projekt „50 na 50” będzie kontynuowany w nadchodzących miesiącach - m.in. w formie pokazów wybranych tytułów i spotkań w innych miastach Polski. Jubileusz 50-lecia uwypuklił także znaczenie festiwalu jako platformy branżowej — miejsca spotkań producentów, dystrybutorów i twórców, co w dobie globalnej konkurencji filmowej jest coraz bardziej istotne. W końcu sukces kolejnych edycji będzie zależeć od tego, jak dobrze FPFF zdoła łączyć lokalne aspiracje polskiego kina ze światowymi wyzwaniami, pozostając miejscem, w którym kinematografia znajduje swoje głosy i wierną od lat widownię. Pozostaje dodać tylko jedno: do zobaczenia za rok w Gdyni!
Chcesz porozmawiać o kompleksowym wykończeniu wnętrz inwestycji?
Zapraszamy do kontaktu!